Zielone certyfikaty w pigułce.

Czyli co warto wiedzieć na temat certyfikacji nieruchomości.

Polska jest liderem certyfikacji w regionie Europy Środowo-Wschodniej. Według kwietniowego raportu Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego (PLGBC) w Polsce zielonymi certyfikatami może pochwalić się już 409 budynków o łącznej powierzchni ponad 10 mln mkw. Dla porównania w Czechach, drugim po Polsce pod względem aktywności kraj regionu, jedynie 112 obiektów posiada zielone certyfikaty.

LEED i BREAM przodują

Certyfikaty ekologiczne są już obecne w niemal wszystkich sektorach nieruchomości. Certyfikuje się zarówno obiekty produkcyjne, jak i biura, hotele czy szkoły i mieszkania oraz adaptacje powierzchni biurowych. Na polskim rynku obecne są amerykański LEED, brytyjski BREEAM, francuski HQE i niemiecki DGNB. Zdecydowanie najpopularniejsze są dwa pierwsze – odpowiadają łącznie za blisko 97% certyfikacji w Polsce.

Różne wymagania

Wszystkie powyższe certyfikaty analizują budynek pod kątem wpływu na środowisko i użytkowników. Różnią się nieco wymaganiami (kładą nacisk na inne akcenty – na przykład energoefektywność lub komfort użytkownika), procesem administracyjnym koniecznym do przyznania certyfikatu, rozpoznawalnością, stopniem skomplikowania oraz koniecznymi do poniesienia kosztami. Dlatego też podanie jednej listy warunków, które trzeba spełnić, aby otrzymać zielony certyfikat jest w zasadzie niemożliwe.

W przypadku istniejących budynków BREEAM dopuszcza możliwość ubiegania się o certyfikat dla każdego obiektu. Przyznana ocena będzie zależeć od weryfikacji audytora, charakterystyki obiektu, procedur zarządczych i praktyk utrzymania obiektu. Z kolei LEED wymaga spełnienia wymogów minimalnych, dotyczących energoefektywności czy ilości świeżego powietrza zanim uzyskanie jakiegokolwiek poziomu certyfikacji będzie w ogóle możliwe. Konieczny będzie również wnikliwy monitoring nieruchomości (min. trzymiesięczny okres tzw. Performance Period), weryfikujący zużytą energię, zakupy materiałowe i praktyki utrzymania budynku. Budynki nowo projektowane z kolei są oceniane na podstawie wpływu budowy na środowisko, zastosowanych systemów czy użytych materiałów budowlanych. W skrócie można powiedzieć, że certyfikaty budynków nowo projektowanych oceniają budowę i potencjał budynku, a certyfikaty dla budynków istniejących ich faktyczną efektywność i wpływ na użytkowników oraz środowisko.

Zaplanować w czasie

Proces certyfikacji nowo powstającego budynku powinien się rozpocząć już na etapie projektowania. Zwykle kończy się kilka miesięcy po zakończeniu prac budowlanych, po zebraniu i przekazaniu całości dokumentacji. W przypadku budynku istniejącego standardowo certyfikacja BREEAM zajmuje zależnie od budynku i wymaganych prac dokumentacyjnych  około 3-6 miesięcy. Proces LEED ze względu na konieczność min. trzymiesięcznego monitoringu i bardziej rygorystyczne wymagania zajmuje 8-12 miesięcy.

Co ważne, certyfikaty dla budynków nowo projektowanych przyznawane są jednorazowo, ponieważ dotyczą procesu projektowego i budowlanego. Certyfikaty dla budynków istniejących wymagają odnawiania z uwagi na dynamiczny charakter funkcjonowania budynków oraz kolejne wersje systemów certyfikacji – BREEAM wymaga odnowienia co 3 lata, LEED co 5 lat.

Profesjonalne wsparcie

Proces certyfikacji wymaga poniesienia opłaty rejestracyjnej i opłaty na rzecz jednostki certyfikacyjnej za weryfikację dokumentacji. Oprócz tego zależnie od certyfikatu pojawiają się opłaty związane z pracą Assessora oceniającego dokumentację lub doradców, którzy będą koordynować proces certyfikacji i zarządzać certyfikacją tak, aby zakończyła się poziomem zgodnym z oczekiwaniami Inwestora, wykorzystując pełny potencjał budynku i budżetu. Myśląc o uzyskaniu certyfikatu, warto bowiem zwrócić się do firm doradczych zajmujących się wsparciem podczas certyfikacji. Pomogą one w wyborze systemu spełniającego wymagania inwestora oraz aspiracje środowiskowe. Każdy certyfikat jest obsługiwany przez inne jednostki certyfikacyjne, na których stronach inwestor może pozyskać wstępne informacje, jednak z uwagi na mnogość opcji, różnice w wymaganiach i programach certyfikacji wsparcie specjalisty na pewno zaoszczędzi wiele czasu, nerwów i pieniędzy.

Więcej tekstów z zakresu zrównoważonego budownictwa »