fbpx

WELL. Dobrze dla pracownika.

Systemy certyfikacji BREEAM i LEED zmieniły polskie biurowce. Teraz przyszedł czas na certyfikat WELL. Czy oznacza to rewolucję w projektowaniu?

Nowoczesny budynek biurowy bez certyfikatu coraz bardziej kojarzy się z autem bez klimatyzacji. Działa, ale kto zdecyduje się na taki wybór? Wielokryterialne systemy oceny budynków stały się standardową praktyką, szczególnie w przypadku wysokiej klasy obiektów biurowych. Certyfikat funkcjonuje jako znak jakości i potwierdzenie dobrych praktyk – czy to budowlanych, czy związanych z zarządzaniem i utrzymaniem budynku. Wyznacza kierunki rozwoju branży budowlanej, poprzez ustawiczne wprowadzanie nowych rozwiązań i podnoszenie wymagań. Certyfikaty dają możliwość łatwego porównywania obiektów co pobudza rywalizację na rynku i zachęca do wdrażania coraz nowocześniejszych rozwiązań. Budynki są bardziej energo i wodo  oszczędne, dostępne, zapewniają coraz lepsze środowisko wewnętrzne.

Rewolucja w biurze

W 2017 roku przekroczono w Polsce granicę 10 mln mkw. powierzchni certyfikowanej. Na polskim gruncie przyjęły się szczególnie dwa standardy, LEED i BREEAM, ale pojawiają się też budynki certyfikowane w ramach systemów HQE, czy DGNB. Wszystkie powyższe są certyfikatami środowiskowymi, w których główny akcent kładzie się na wpływ nieruchomości na ekologię. Certyfikat WELL z kolei, zamiast kwestiami środowiskowymi, zajmuje się wpływem budynku czy powierzchni na zdrowie i komfort użytkowników. Celem certyfikacji WELL będzie stworzenie optymalnych warunków, sprzyjających produktywności oraz podnoszeniu jakości życia użytkowników. Poprzez określone parametry budynku i instalacji, standard utrzymania technicznego, czystość oraz zapewnienie przyjaznego środowiska dla wcielania w życie zdrowych postaw wśród pracowników stara się podnieść produktywność i zadowolenie pracowników.

WELL – pierwsze próby          

Na polskim rynku WELL to na razie egzotyczna nowinka. Do końca 2018 roku przyznany został jednej powierzchni, pięć kolejnych budynków uzyskało precertyfikację na etapie projektu. Do finalnego certyfikatu pozostaje im udowodnić wdrożenie założeń na etapie funkcjonowania nieruchomości.

WELL ustawia poprzeczkę wysoko. Żeby uzyskać certyfikat, należy spełnić ok. 40 wymogów krytycznych – w przypadku innych systemów takich niezbędnych warunków jest zwykle kilka, bądź kilkanaście. Certyfikat WELL wydawany jest na trzy lata, po którym konieczna jest recertyfikację. Ale nawet w tym trzyletnim okresie budynek musi podlegać monitoringowi – co 12 miesięcy wyniki wybranych pomiarów, ankiet i przeglądów muszą być przesyłane do jednostki certyfikacyjnej.

Koszt i wartość

Rozbudowane wymogi dotyczące dokumentacji i pomiarów oraz cykliczne procedury WELL mają swoją cenę. Wymierną, choć trudną do wstępnego oszacowania. Koszty rejestracji, finalnych pomiarów oraz weryfikacja dokumentów są wyceniane bezpośrednio przez jednostkę certyfikacyjną bazując na lokalizacji, specyfice budynku czy zakresie certyfikacji (cały budynek, standard developerski lub wydzielone powierzchnie najmu). Powyższe koszty administracyjne są powiększone o koszty związane z przygotowaniem obiektu do certyfikacji – na przykład o wstępne pomiary, zmiany operacyjne lub zaangażowanie doradcy WELL. Zyski z certyfikacji opierają się na wzroście produktywności użytkowników, spadku zwolnień chorobowych i większej retencji pracowników.

Prestiżowy produkt

Certyfikat WELL z założenia ma wyróżniać realizacje wyjątkowe. Stawia duże wymagania projektantom i inwestorom. Promuje innowacyjne podejście do kwestii zdrowia i komfortu pracowników. Tak silny nacisk kładziony na te aspekty jest nowością, zwłaszcza na polskim rynku. Uzyskanie certyfikatu WELL to zatem czytelny sygnał, świadczący o standardzie budynku. Jednak nawet w przypadku, gdy uzyskanie pełnej certyfikacji może wydawać się niemożliwe, WELL sprawdza się jako zbiór dobrych praktyk, zmierzających do poprawy jakości środowiska pracy i wskazujący obszary do poprawy.

Obejrzyj film o „Biurowcach przyszłości”>>