fbpx

Różne oblicza natury.

W swojej twórczości Joanna Dziduch skupia się na temacie przyrody, którą przedstawia z różnych perspektyw. Prace artystki można podziwiać w Colliers Office Gallery.

Colliers International: Zaznaczasz, że Twoje prace malarskie oraz formy przestrzenne wykonane w technice mieszanej wyrażają dwie skrajne postawy opisujące miejsce człowieka w złożonym systemie przyrody. Jakie to postawy? Gdzie stawiają one człowieka? Czy któraś z nich jest Ci bliższa, bardziej pożądana?           

Joanna Dziduch: Malarska wypowiedź jest wyrazem osobistego doświadczenia natury, próbą uchwycenia jej efemeryczności, ale również siły i żywiołowości. Nawiązuje do idei „pierwszej natury” istniejącej bez ingerencji człowieka. Jest nieograniczona, przedstawiona jako ciąg fragmentów, które mogą rozrastać się i tworzyć nieskończone układy. Ukazana jest poprzez nagromadzenie wieloznacznych, przenikających się elementów. Kompozycja obrazów jest otwarta i pozwala na łatwe wyobrażenie sobie kontynuacji przestrzeni płótna. Prace przestrzenne natomiast, wykonane w technice mieszanej, nawiązują do koncepcji regulującej, mówiącej o dążeniu do podporządkowania świata przyrody przez człowieka. Formowanie i podbój środowiska, wpływania na jego wygląd oraz stan zachowania.

Najbardziej bliska jest mi idea posthumanistyczna, nawiązująca do pierwszej wymienionej postawy. Neguje ona koncepcję antropocentryczną względem przyrody, gdzie natura nie jest przeciwieństwem kultury, ale warunkuje ją i zmusza do ciągłych transformacji. Biosfera jest systemem naczyń połączonych, które wzajemnie implikują swoje istnienie, a człowiek jest jej równorzędną częścią. Świadomość poszanowania wobec czynników i istot nieludzkich wiąże się z odpowiedzialnością wobec nich i za nie.

Podstawowym elementem swoich prac przestrzennych uczyniłaś kulę. Dlaczego wybrałaś akurat ten kształt?

Przestrzeń tkaniny zostaje ograniczona i uformowana w konkretny kształt niczym roślina-topiara, nad której wzrostem i rozwojem człowiek pragnie zapanować. Łacińska nazwa ogrodnika-topiarius, wiąże funkcje przede wszystkim z kształtowaniem miejsc i form, także zieleni. Kula jest symbolem ruchu, stwarzania się, ale również przemijania. Stanowi kształt doskonały, symbolizujący cel i dążenia pracy artysty. Naturę, jak i materię plastyczną, można modelować i formować. Pytanie, które zadałam sobie w trakcie pracy brzmiało, czy twórca jest w stanie w pełni zapanować nad obrabianą materią? W jakim stopniu to my możemy formować naturę czy sztukę, a w jakim stopniu to one formują nas?    

Podziwiając Twoje prace zaprezentowane w Colliers Office Gallery, nie sposób nie zachwycić się pięknem kolorów, ich intensywnością, wręcz nierzeczywistością. Jaką rolę odgrywa kolor w Twojej twórczości?

Rzeczywiście, w moich pracach zapanowała w pewnym stopniu anarchia kolorystyczna. Nie można mówić o barwach, czy ich kombinacjach, w jakiś sposób uprzywilejowanych. Wszystkie są równouprawnione. Wynika to z przyjętego stylu pracy, formy ekspresji, w której dobór barw był raczej sprawą instynktu i poszukiwań, które służyć miały przede wszystkim wyrażeniu i przekazaniu obserwacji różnorodności przyrody. W pracach malarskich, jak i tkaninie, często występują barwy czyste, umożliwiające bardziej wyraziste zestawienia i przy tym jednocześnie bardziej świetliste. Kolor stanowi dla mnie podstawowy środek wyrazu. Interesuję się nim zarówno z punktu widzenia nauki o kolorze oraz teorii i technologii malarstwa.

Zobacz wystawę Joanny Dziduch w Colliers Office Gallery >>