fbpx

(R)ewolucje łódzkich fabryk.

Rewitalizacja terenów poprzemysłowych może mieć różne scenariusze. Łódź wypełnia większość z nich.

Łódź, dawniej miasto tysiąca przemysłowych kominów nie jest już tak wielkim ośrodkiem włókiennictwa. Po bujnej młodości pozostało wiele pamiątek: hale, wieże ciśnień, wieże i bramy. Fabryki: dziesiątki dawnych zakładów, przeszło 400 budynków straciły dawną funkcję. Zresztą we współczesnym europejskim mieście nie ma sensu lokowanie zakładów produkcyjnych w gęsto zabudowanym centrum. Przemawiają przeciw temu względy logistyczne, zachowanie norm hałasu i zanieczyszczenia, racjonalne wykorzystanie cennych gruntów. Nic nie wróży powrotu przemysłowych funkcji. Z podobnym problemem już od lat mierzą się zresztą także gospodarze poprzemysłowych terenów w całej Europie, od Skandynawii po Półwysep Iberyjski. W Łodzi rewitalizacja dawnych zakładów jest szczególnie trudna ze względu na ich liczbę i rozmiary. Nie wystarczy więc jeden dobry pomysł – potrzebne są działania w skali całego miasta.

Fabryki kultury

Lokalizacja, efektowne bryły i elewacje, wysokość pomieszczeń sprawiają, że postindustrialne budynki po adaptacji mogą służyć jako obiekty użyteczności publicznej. Proces ten zapoczątkowany został jeszcze w połowie XX wieku wraz z decyzją o przekształceniu Białej Fabryki Ludwika Geyera w siedzibę Muzeum Historii Włókiennictwa, ale tempa nabrał w XXI wieku. Oddział Muzeum Sztuki w Łodzi MS2 zajął budynek XIX-wiecznej tkalni Izraela Poznańskiego. W sąsiedztwie działa Muzeum Fabryki. Na terenie pierwszej łódzkiej elektrowni mieści się wielofunkcyjny kompleks EC1 – Miasto Kultury, z planetarium, największym w Polsce Centrum Nauki i Techniki, kinem, a wkrótce także centrum komiksowym. Połączenie funkcji wynika w dużej mierze z samych rozmiarów obiektu, ale co nie mniej ważne, przyciąga do EC1 różne grupy użytkowników. Wielofunkcyjność wydaje się zresztą w rewitalizacji kluczem do sukcesu. W trzech budynkach Fabryki Sztuki na Księżym Młynie funkcjonuje centrum kultury i przedsiębiorczości Art_Inkubator z pracowniami artystów, salami konferencyjnymi, klubem, kawiarnią. W OFF Piotrkowska, czyli dawnej przędzalni i tkalni Franciszka Ramischa atelier artysty sąsiaduje z restauracją, a butik z galerią. Celem jest stworzenie atrakcyjnej, tętniącej życiem przestrzeni.

Manufaktura

Jeśli mowa o łączeniu funkcji, nie sposób pominąć przykładu Manufaktury. To prawdziwe miasto w mieście, z rynkiem, najdłuższą w Europie fontanną, a nawet własnym systemem transportu w postaci elektrycznych autobusów stylizowanych na dawne tramwaje. Nie wspominając o setkach sklepów i dziesiątkach restauracji, barów oraz kawiarni. Na jego terenie mieści się też hotel Andels, w 2013 uznany za najlepszy w Polsce przez autorów rankingu hotel.info. Handlowo-usługowo-rekreacyjny kompleks jest tak atrakcyjny, że spowodował odpływ użytkowników z dawnego centrum i ulicy Piotrkowskiej.

Lukier i mięso

Muzea i obiekty kultury są wizytówką miasta, magnesem przyciągającym turystów i czynnikiem sprzyjającym ożywieniu lokalnej gospodarki. Ich budowa i utrzymanie wiążą się jednak ze znacznymi nakładami, nawet w mieście nastawionym na turystykę nie mogą być zbyt liczne. Co zrobić z pozostałymi postindustrialnymi budynkami? W Łodzi są one przekształcane m.in. w biurowce. Dawna ślusarnia Moellera i Saidela, fabryka motorów Henryka Wagnera, wytwórnia wyrobów wełnianych i bawełnianych Adolfa Daubego, zakłady wyrobów dzierganych Winklera i Gaertnera to tylko niektóre przykłady takich operacji. Możliwe – choć nie zawsze łatwe – jest wreszcie zaadaptowanie dawnych fabryk do celów mieszkalnych.

Łódź: warto zobaczyć

W epoce globalizacji o atrakcyjności miasta w dużym stopniu decyduje jego unikalny charakter. Kraków ma swoje zabytki, Gdynia modernistyczne kamienice – a Łódź wyjątkowe pamiątki rewolucji przemysłowej. Niepodobna do innych polskich miast, trudne dziedzictwo przekształca w atut. Obiekty, które jeszcze kilkanaście lat temu niszczały, obecnie służą nowym celom, a ceglane hale z XIX wieku sąsiadują z wysokiej klasy współczesną architekturą.

Inne artykuly tego eksperta>>