Outlet idealny dla….

Jakie marki pojawiają się w centrach wyprzedażowych i co na tym zyskują.

Zakupy w dzisiejszym outlecie znacznie różnią się od pierwszych doświadczeń konsumentów z tym formatem handlowym sprzed kilkunastu lat, kiedy to kupowało się ubrania bez guzika czy ze skazą. Dzisiejsze outlety nie różnią się znacznie od tradycyjnych centrów handlowych – sklepy są nowocześnie zaaranżowane, a oferta jest wysokiej jakości.

To, co różni outlety od tradycyjnych obiektów handlowych to cena oferowanego artykułu. Musi ona być niższa od tradycyjnej przynajmniej o 30%, choć zdarza się, że spada nawet do 50% czy 70%. Ceny najmu w takich obiektach również są niższe niż w tradycyjnych centrach o 30% – 40%.

Przy szerokiej ofercie regularnych galerii handlowych outlety znalazły swoją niszę i kierują ofertę do klientów ceniących znane marki w niższej cenie. Są to przeważnie centra regionalne, zlokalizowane na obrzeżach dużych aglomeracji, przy trasach szybkiego ruchu. Przykładem jest choćby centrum pod marką Outlet Centres powstające w Bydgoszczy na trasie w kierunku Torunia.

Klienci są gotowi pokonać nawet 1,5 godziny drogi, aby dotrzeć do miejsca, w którym znajdą ofertę znanych i cenionych marek. Co więcej, klienci rzadko wychodzą w outletów z pustymi rękoma – konwersja w sklepach outletowych sięga 70% i jest znacznie wyższa niż w tradycyjnych galeriach handlowych.

Outlety są idealnym rozwiązaniem dla firm, które zmagają się z nadwyżką towaru. W centrum wyprzedażowym szybko można ten nadmiar sprzedać. Pozwala to obniżyć koszty magazynowania niesprzedanego asortymentu i zrobić miejsce na nowe kolekcje.

Ponadto, outlety są dobrym i niedrogim rozwiązaniem dla sieci, które chcą zbadać potencjał rynku. Pośród kolekcji z zeszłego sezonu, sprzedawane są tzw. sample. Są to krótkie serie produktów, często w jednym rozmiarze, wprowadzane na rynek w celu sprawdzenia czy zostaną dobrze przyjęte przez klientów.

Te, które spotkają się z dużym zainteresowaniem kupujących, mają szansę zostać włączone do nowej kolekcji sieci handlowej. Takie rozwiązania praktykują m.in. Pepe Jeans czy Bestseller.

Możemy również znaleźć na rynku marki, takie jak Nike czy Badura, które szyją kolekcje przeznaczone wyłącznie do sprzedaży w outletach, z niższą marżą niż w tradycyjnych sklepach.

Outlet może być również sposobem na zaprezentowanie się klientowi na nowym rynku. Tak, między innymi, rozpoczęły ekspansję w Polsce marki Desigual czy Mountain Warehouse, które z czasem zaczęły pojawiać się również w tradycyjnych centrach handlowych.

Jeśli najemca chce zweryfikować atrakcyjność rynku, a jest znaną i cenioną marką i stanowi dużą wartość dodaną do centrum, może otworzyć tzw. pop-up store i po kilku miesiącach tzw. „okresu próbnego” zdecydować się na sklep stacjonarny. Jest to coraz częstsza praktyka w różnego typu galeriach, nie tylko tych wyprzedażowych.

W Polsce dominującą ofertę outletową stanowią marki ze średniej półki cenowej. Jednak na najbardziej dojrzałych rynkach, takich jak Warszawa czy Kraków, wzorem zachodnich rynków, centra zaczynają również zabiegać o klienta preferującego towar z najwyższej półki cenowej.