fbpx

„Mój dzień z…”, czyli nieszablonowe praktyki studenckie.

Trzy osoby, trzy dni. Zamiast prac pomocniczych – udział w negocjacjach i ważnych spotkaniach. Tak nietypowo przebiegały praktyki studenckie w Colliers International. Program „Mój dzień z...” podsumowuje Alicja Gutowska z działu People Services w Colliers. 

Redakcja: Skąd pomysł na pierwszą edycja programu „ Mój dzień z…”?
Alicja Gutowska: Pomysł narodził się już rok temu w naszym dziale People Services. Co jakiś czas organizujemy spotkania, burze mózgów i dyskutujemy o wszystkich sprawach związanych z naszą pracą. Podczas jednego z nich pomyślałam, że chcę przygotować dla stażystów coś niestandardowego. Zamiast konkursu CV i trzymiesięcznych praktyk polegających na przygotowaniu zestawień, prezentacji i innych prac wspierających funkcjonowanie biura – dzień z osobą odpowiedzialną za rozwój biznesu. To ciekawe doświadczenie pozwala studentowi stwierdzić, czy taka kariera go interesuje. Przyglądając się poważnym zadaniom, łatwiej też ocenić swoje predyspozycje i chęci.

Jak duże było zainteresowanie praktykami?

Z sześciu bardzo dobrych kandydatur musieliśmy wybrać trzy. To był strzał w dziesiątkę, wszyscy kandydaci świetnie się sprawdzili. Rekrutacja przebiegała trochę inaczej niż zwykle, poprosiliśmy nie tylko o CV, ale też o dowolny załącznik pozwalający poznać kandydata: prezentację o sobie, film lub zdjęcie. Pełna dowolność, a więc sytuacja dość trudna. W odpowiedzi kandydaci przesłali między innymi wiersz, bardzo interesujące i osobiste prezentacje dotyczące swoich doświadczeń oraz zdjęcia zainteresowań. Kolejny etap też przebiegał nieco nietypowo. Zamiast indywidualnych rozmów odbyło się spotkanie wszystkich zaangażowanych osób, mentorzy i stażyści mogli się nawzajem poznać i przełamać pierwsze lody. Były pytania do stażystów, ale też opowieści mentorów o przebiegu ich karier, escape room ze specjalnie przygotowanymi zagadkami. Wspólna walka z czasem i niespodziankami sprawia, że zacierają się różnice pozycji zawodowej i wieku, dystans się skraca, łatwiej nawiązać relację.

To nietypowe podejście do praktyk.

Inne firmy z branży nieruchomości rzeczywiście nie organizują w Polsce podobnych programów. Pod tym względem trochę łamiemy obowiązujące schematy. Ale celem nie jest samo wprowadzenie czegoś nowego, tylko wyjście naprzeciw potrzebom studentów. Krótka, interesująca praktyka jest bardziej owocna od miesięcy kserowania dokumentów.

Jak oceniają program sami uczestnicy?

Po odbyciu programu „Mój dzień z …” stażyści wypełnili ankiety, w których bardzo dobrze ocenili czas praktyk – nie za krótki, nie za długi, za to na pewno intensywny. Spodobał się także dobór mentorów i to, że studenci spędzali trochę czasu z każdym z nich. Przewodnikami po firmie byli zarządca nieruchomości i trzech brokerów. Jedna z tych osób pracuje w dziale powierzchni magazynowych i logistycznych,  dwie w dziale powierzchni biurowych, przy czym reprezentują zarówno stronę najemcy jak i właściciela nieruchomości. Dzięki temu cały proces można było poznać z różnych perspektyw. Najważniejszą zaletą praktyk było właśnie działanie ręka w rękę z profesjonalistami, na pierwszej linii. Uczestnicy „Mój dzień z…” odwiedzili jeden z najnowocześniejszych w kraju magazynów, wzięli udział w ważnym spotkaniu negocjacyjnym z klientem z USA, brali udział w prezentacji powierzchni biurowej dla potencjalnego klienta. Także dla mentorów spotkanie okazało się interesujące – przedstawiciele młodszego pokolenia na wiele spraw patrzą z zupełnie innej perspektywy, odmiennie wyobrażają sobie relacje między życiem prywatnym a pracą, mają własne pomysły. Obie strony są zadowolone, planujemy więc kontynuację i kolejne niespodzianki.

Co zaskoczyło studentów?

Może najbardziej – nieformalna atmosfera panująca w firmie, daleka od stereotypowego wyobrażenia korporacji. To, że przyjaźnimy się, że spędzamy ze sobą czas, wspólnie wychodzimy na obiad. Jedna z osób zapytała mnie wręcz, czy rozmowy między pracownikami zostały zaplanowane wcześniej. A u nas po prostu tak jest. Rodzinnie i przyjaźnie!

Dziękujemy za rozmowę.

Tutaj posłuchasz podcastu: Jak zostać najlepszym pracodawcą w Polsce>>