fbpx

Kosmiczna baza z drukarki 3D.

Bazy na Księżycu czy Marsie na pewno nie będą wzniesione z cegły ani betonu. Prawdopodobnie najważniejszymi urządzeniami na kosmicznych placach budowy staną się drukarki 3D.

Koszt wyniesienia każdego kilograma ładunku na orbitę jest liczony w dziesiątkach tysięcy dolarów. A to dopiero początek prawdziwej kosmicznej podróży. Wyprawa na Księżyc wymaga wielokrotnie większych środków, nic więc dziwnego, że projektanci starają się jak najbardziej zredukować wagę pojazdów, sprzętu i zapasów. W tej sytuacji wysyłanie na inną planetę ciężkich materiałów budowlanych wydaje się co najmniej nieracjonalne – lepiej użyć surowców dostępnych na miejscu. NASA opracowała w tym celu metodę wykorzystania regolitu, czyli pyłu pokrywającego powierzchnię satelity. W połączeniu z przywiezionymi z Ziemi polimerami ma stać się uniwersalnym materiałem, z którego drukować będzie można meble, elementy wyposażenia, ale też ściany i sklepienia, nawierzchnie dróg albo hangary (więcej informacji: https://ntrs.nasa.gov/archive/nasa/casi.ntrs.nasa.gov/20170002067.pdf).

Nie tylko Amerykanie rozważają użycie tej eksperymentalnej technologii. Pracownia architektoniczna Foster&Partners przygotowała projekt księżycowej bazy dla Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Zasadniczy obiekt ma być konstrukcją pneumatyczną, ale ochronę przed mikrometeorytami, promieniowaniem i wahaniami temperatury mają mu dać mury z utwardzonego regolitu. Nową metodę wypróbowano na Ziemi, zamiast egzotycznego pyłu użyto jednak mieszaniny sproszkowanego krzemu, związków glinu, wapnia, żelaza oraz magnezu. Szczegółowy opis i wizualizacje dostępne są na stronie : https://www.fosterandpartners.com/projects/lunar-habitation/.

Nieśmiałe próby powrotu ludzkości na Księżyc nabrały w ostatnich latach tempa, przede wszystkim dzięki ambitnym planom Państwa Środka. Niedawno świat obiegły zdjęcia pierwszej lunarnej rośliny. Wykiełkowała ona na pokładzie pojazdu Chang 4, jednej z chińskich sond. Kolejny próbnik ma zostać wysłany na Księżyc jeszcze w 2019 roku, a następne misje posłużą m.in. przetestowaniu możliwości druku 3D w kosmicznym budownictwie (więcej o programie: https://www.space.com/43199-chang-e-program.html) .

Jeśli te eksperymenty zakończą się sukcesem, ułatwią powrót na Srebrny Glob. Zastosowanie drukarek 3D może się okazać przełomowym krokiem w podboju kosmosu.

Technologia druku 3d staje się coraz bardziej popularnym narzędziem w naszym życiu. Dzięki niej można wydrukować m.in.: o połowę tańszy dom, zdrowe i smaczne jedzenie, rzeźbę lub meble o nietypowych kształtach czy indywidualnie zaprojektowane przedmioty użytku codziennego. Możliwości są niemalże nieograniczone – komentuje Sylwia Pędzińska, Dyrektor Działu Innovation & Knowledge w Colliers International.