Jak osiągnąć szczęście w pracy?.

Szczęśliwi pracownicy cechują się o 16% większą efektywnością, mają o 125% niższy poziom wypalenia, są o 32% bardziej zaangażowani i o 46% bardziej zadowoleni ze swojej pracy. Warto więc zadbać o spełnienie swoich podwładnych.

Spreitzer i C. Porath, zajmujący się badaniem szczęścia w życiu zawodowym, utożsamiają ten stan ze spełnieniem, które według nich wiąże się z poczuciem zadowolenia, produktywnością, zaangażowaniem w życie firmy, wysokim poziomem energii i wiedzą, w jaki sposób uniknąć wypalenia. Badacze wyróżnili dwa składniki spełnienia: witalność – rozumiana jako poczucie, że „żyjemy
i jesteśmy pełni pasji i ekscytacji” oraz nauka – stawianie na rozwój, zdobywanie nowej wiedzy
i umiejętności.

Nieco inne podejście do szczęścia prezentuje B. Fredrickson, która definiuje je jako stan nasilonych pozytywnych emocji. Według jej badań emocje, takie jak: radość, wdzięczność, spokój, zainteresowanie, nadzieja, duma, rozbawienie, inspiracja, zachwyt i miłość pozytywnie wpływają nasze codzienne funkcjonowanie. Nazwała je więc dziesięcioma formami pozytywności. Z kolei emocje, takie jak: złość, wstyd, lekceważenie, wstręt, zakłopotanie, wina, nienawiść, smutek, lęk, napięcie, zauważając przeszkadzają w doświadczaniu świata i utrudniają jego poznawanie.

Jakie emocje towarzyszą polskim pracownikom?

Od lutego do maja 2018 r. firma Human Power przeprowadziła badanie wśród 1656 pracowników dużych organizacji w Polsce. Jego celem było pokazanie, jak Polacy zarządzają swoją energią na 4 poziomach: fizycznym (w skład, którego wchodzą: ruch, sen i odpoczynek, odżywianie), emocjonalnym, umysłowym oraz celów i poczucia sensu. Na podstawie uzyskanych danych stworzono typologię pracowników. Co istotne obszar związany z odczuwanymi emocjami w miejscu pracy okazał się tym, który najbardziej różnicował przynależność do określonej grupy.

Spełniony Maksymalista (wielkość grupy: 16,8%) – ma najwyższy poziom efektywności wśród pracowników. Jego napędem do działania są pozytywne emocje typu radość, entuzjazm, satysfakcja, które towarzyszą mu przy wykonywaniu obowiązków zawodowych. Osiągnął najlepsze wyniki
w obszarze umysł (umiejętność koncentracji, odpowiednia organizacja pracy) oraz cele (poczucie celów, misji, samospełnienia).

Wypalony Rutyniarz (wielkość grupy: 27,2%) – ma najniższy poziom efektywności ze wszystkich grup. Praca jest dla niego źródłem negatywnych emocji (irytacji, frustracji, lęku, strachu, braku spełnienia) Uważa, że w pracy nie wykorzystuje swojego potencjału i umiejętności. Osiągnął  najsłabsze wyniki we wszystkich obszarach objętych badaniem.

Zadbany Pracuś (wielkość grupy: 28,2%) – ma wysoki poziom efektywności, dzięki podejmowaniu różnorodnych aktywności wpływających pozytywnie na jego poziom energii do działania. Jest to typ najbardziej dbający o siebie wśród pracowników. Ma najlepsze wyniki w obszarach: sen i odpoczywanie, aktywność fizyczna, odżywianie. W pracy odczuwa często pozytywne emocje, jednak w mniejszym stopniu niż Spełniony Maksymalista. Dość wysokie wyniki osiągnął w obszarach: cele oraz umysł, ale mniejsze niż typ 1.

Rzemieślnik bez wigoru (wielkość grupy: 27,5%) – popełnia wiele błędów związanych z dbaniem o stan swojego zdrowia i energii do działania (choć jest ich nieco mniej niż u Wypalonego Rutyniarza). Odczuwa w pracy częściej emocje negatywne niż pozytywne, choć te ostatnie są także czasem jego udziałem (ale w dużo mniejszym natężeniu niż u Spełnionego Maksymalisty czy Zadbanego Pracusia).  Wielu pracowników z tej grupy w obszarach związanych z emocjami oraz koncentracją wybierało odpowiedzi „trudno powiedzieć”.

Jakie emocje towarzyszą pracownikom w miejscu pracy?

·       47,1% pracowników dzień pracy rozpoczyna ze spokojem i optymizmem

·       32,8% rzadko w pracy odczuwa radość i entuzjazm

·       42,8% często odczuwa w pracy irytację, frustrację i zniecierpliwienie

·       35,2% często w pracy odczuwa zniechęcenie do wykonywanych obowiązków

·       24,7% często w pracy odczuwa strach i niepokój

·       48,6% ma poczucie, że rozwija się zawodowo

·       23,4% często w pracy ma przydzielane zadania bez podania, jaki jest ich sens, czemu mają służyć

Jak wspierać poczucie szczęścia w pracy?

Poczucie szczęścia w pracy rządzi się podobnymi prawami do tych, które wpływają na nasz dobrostan  w życiu prywatnym. Idąc za badaczami G. Spreitzer i C. Porath, najistotniejsze jest, żeby mieć WPŁYW. Warto więc zadbać, aby pracownicy mieli swobodę w podejmowaniu decyzji związanych z ich własną pracą, w tym swobodę w podejmowaniu np. co do sposobu jej wykonania. Niezwykle istotne jest też, aby komunikacja w firmie pozwalała na łączenie przez pracowników ich własnych zadań
z misją i strategią firmy.

Powyższy katalog działań warto wzbogacić o kilka wskazówek, stricte dla osób pełniących funkcje kierownicze. To właśnie przełożeni mają największy wpływ na utrzymywanie swoich podwładnych w silnych, przyjemnych emocjach, takich jak radość, zapał czy entuzjazm. To dzięki nim pracownicy mogą osiągać najlepsze wyniki w pracy. Z tego względu, podejmowanie przez managerów działań, które mądrze zachęcają pracowników do rozwoju i osiągania kolejnych celów, wydaje się być najlepszą możliwą drogą. To do nich najbardziej należy stawianie nowych, ambitnych wyzwań, zagrzewanie do działania, inspirowanie i ośmielanie do podejmowania odważnych kroków, celebrowanie dużych i małych zwycięstw (zarówno na poziomie zespołu, jak i firmy), docenianie, wyrażanie uznania czy dodawanie otuchy w sytuacjach kryzysowych. Dobrym uzupełnieniem, wspierającym kreowanie szczęśliwego miejsca pracy jest doszkalanie pracowników z konkretnych praktyk obniżania napięcia emocjonalnego,  postępowania w sytuacji kryzysowej z wykorzystaniem np. uważności (mindfulness). Na popularności zyskują również warsztaty na temat udzielania konstruktywnej informacji zwrotnej, wyrażania uznania i doceniania. Kwestie takie, jak ograniczanie nieuprzejmości i braku szacunku czy zapewnianie bieżącej informacji zwrotnej o osiąganych wynikach mają niezwykle silne przełożenie na nasze emocje w pracy.

Inspirującą inicjatywą jest powołanie good mood managera (menedżera dobrego nastroju), którego zadaniem jest umilanie pracy współpracownikom. Jest to funkcja przechodnia (np. przyznawana na miesiąc), pracownicy sami się do niej zgłaszają i realizują własne pomysły na dobrą atmosferę w miejscu pracy. Innym pomysłem jest powołanie happy office managera (dyrektora ds. szczęścia), który zajmuje się np. prowadzeniem badań na temat poziomu szczęścia w organizacji, tworzy rozwiązania wspierające pozytywność w miejscu pracy, propaguje wiedzę na temat szczęścia, konsultuje projekty rozwojowe itp. Część firm zachęca również swoich pracowników i managerów do wprowadzania zasady wychodzenia na codzienne, 20-minutowe spacery, których celem jest nabranie dystansu, obniżenie napięcia, nabranie siły do dalszych zadań.

Niezależnie od proponowanych rozwiązań warto wziąć pod uwagę, że biologicznie jesteśmy zdeterminowani do ciągłego skanowania naszego otoczenia pod kątem zagrożeń. Dlatego częściej naszą uwagę przyciąga to, co nieprzyjemne i trudne. W przypadku poczucia szczęścia w pracy czy dbania o pozytywne emocje, stajemy prze wyborem – czy chcemy, czy nie chcemy o nie świadomie dbać.