fbpx

Hałas w open space.

Rozmowy, dzwonki telefonów, głośne uderzenia w klawiaturę – natężenie dźwięków w wielu współczesnych biurach bywa bardzo uciążliwe.

Większość dużych firm w Polsce poszukując nowej siedziby decyduje się na open space, czyli otwartą przestrzeń biurową. O popularności tego rozwiązania decydują koszty, ale też możliwość łatwej rearanżacji wnętrza i dostosowania go do zmieniających się potrzeb użytkowników.

Wśród wad pracy w biurze typu open space jedną z najważniejszych jest hałas. Żeby zmniejszyć natężenie dźwięku do akceptowalnego poziomu trzeba działać dwutorowo: zmienić aranżację wnętrza oraz przyzwyczajenia pracowników.

Aranżacja

„Open space” nie zawsze znaczy to samo, określane w ten sposób biura różnią się od siebie znacząco. Od aranżacji w dużym stopniu zależy komfort pracy. Już na etapie projektu warto zwrócić uwagę na planowane funkcje. Przestrzeń może być otwarta, a zarazem dzielić się na mniejsze moduły, na przykład strefy pracy cichej, kreatywnej, głośnej, relaksu. Większość rozmów powinna toczyć się w wydzielonych pomieszczeniach, czyli salach konferencyjnych i budkach telefonicznych. Małe salki sąsiadujące z głównym biurem przejmują wówczas najgłośniejsze, uciążliwe czynności. W ten sposób zamiast nieprzyjaznej hali powstaje wielofunkcyjna, wygodna przestrzeń. Ułatwia to zarządzanie hałasem, a przy tym daje pracownikom poczucie prywatności.

Materiały

Na warunki akustyczne w pomieszczeniu wpływ ma także dobór użytych materiałów. Modne ścianki działowe ze szkła są efektowne i kojarzą się z nowoczesnością. Niestety odbijają i wzmacniają dźwięki, nie nadają się więc do intensywnie użytkowanych pomieszczeń. Z tego samego powodu w biurze nie sprawdza się tak lubiany przez architektów beton.

Hałas można zredukować stosując odpowiednie wykładziny podłogowe, zasłony czy przegrody między stanowiskami roboczymi. Skutecznie działają podwieszane kasetony. Wielu producentów oferuje również meble tapicerowane czy dekoracyjne panele ścienne, które tłumią dźwięki. Wszystkie te elementy mogą równocześnie poprawiać wygląd i funkcjonalność biura. Wprawdzie ich wykorzystanie podnosi nieco koszt urządzenia biura, ale to uzasadniony wydatek. Zwłaszcza że komfortowe środowisko poprawia wydajność pracy.

Etykieta dźwiękowa

Bardzo wiele można osiągnąć wręcz bez wydatków. Kluczowe jest wypracowanie zasad życia biurowego i ich konsekwentne przestrzeganie. Najlepsze rezultaty daje włączenie pracowników w proces ustalania tych zasad. Warsztatowe spotkania umożliwiają wskazanie problemów i wspólne ich rozwiązanie. Co ważne, użytkownicy open space nie traktują wówczas zasad jako narzuconych z góry reguł, a więc łatwiej je akceptują. Lepiej od suchego regulaminu sprawdzają się krótkie, zabawne filmiki, plakaty, obrazy wyświetlane na monitorach, a nawet komiks wypełniony żartobliwymi rysunkami. Taka książeczka może być dla nowych pracowników wprowadzeniem w zasady obowiązujące w biurze. Gdy większość rozmów toczy się w wydzielonych pomieszczeniach, telefony przy biurkach są wyciszone, przy biurkach łatwiej jest pracować.

Nawet najlepsze zasady nie zawsze działają, w stresie łatwo zapomnieć o przestrzeganiu ciszy. Rozwiązywanie problemów to zadanie dla office managera. W kryzysowej sytuacji powinien porozmawiać ze zbyt hałaśliwymi pracownikami. Zły policjant grożący mandatem? Niekoniecznie. Poczucie humoru i przypomnienie o szacunku dla współpracowników daje często równie dobre rezultaty.