fbpx

E-commerce sprzyja magazynom.

Szybki rozwój handlu e-commerce to jeden z czynników sprzyjających branży magazynowej. Pandemia wzmocniła procesy kształtujące ten sektor rynku.

Co najmniej pięć ostatnich lat to okres stabilnego wzrostu w branży magazynowej. Pandemia nie zaburzyła tego trendu. Przeciwnie – zmiany przyzwyczajeń zakupowych Polaków wpłynęły pozytywnie na kondycję branży. W pierwszych sześciu miesiącach 2020 roku popyt na powierzchnie magazynowe wyniósł blisko 2,5 mln mkw, co oznacza wzrost o prawie 30% względem tego samego okresu w ubiegłym roku. Bieżącą sytuację na rynku w znacznej mierze kształtują wprawdzie decyzje podjęte jeszcze w ubiegłym roku, ale obawy o negatywny wpływ pandemii wydają się bezpodstawne. Są branże, które odnotowały pewne spadki – przede wszystkim automotive, jednak dynamiczny rozwój innych, głównie e-commerce, spowodował, że branża magazynowa ma się dobrze, a nawet bardzo dobrze. I nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić, bo klienci, którzy dotąd nie korzystali z internetowego kanału sprzedażowego, chcą jak najszybciej nadrobić braki. Podobnie jak firmy, które do tej pory opierały się głównie na handlu tradycyjnym. Wielokanałowość jest dziś wręcz niezbędna.

Rozbudowa systemów dystrybucji będzie impulsem napędzającym rynek magazynowy przez kilka kolejnych lat. Dla porównania: w Polsce zakupy przez internet robi wciąż poniżej 10% populacji, w Wielkiej Brytanii ok. 18%. Już samo osiągnięcie tego poziomu rysuje bardzo obiecujące perspektywy – a eksperci są zgodni, że nawet najbardziej nasycone zachodnioeuropejskie rynki e-commerce mają wciąż wielki potencjał.

Łańcuch dostaw

Firmy z krótkimi, lokalnymi łańcuchami dostaw są w ograniczonym stopniu narażone na skutki zamknięcia granic. Doświadczenia lockdownu skłoniły więc wielu przedsiębiorców do zwiększenia zapasów. Nikt nie chce zamrażać kapitału ani ponosić nadmiernych kosztów magazynowania towaru, ale pandemia pokazała, jak ważny jest odpowiednio duży margines bezpieczeństwa. W dalszej przyszłości niektóre firmy przeniosą zapewne część produkcji z Azji do łatwiej dostępnych krajów europejskich – w tym Polski.

Słabe ogniwo

Jakie czynniki mogą zahamować obecny wzrost? Na razie takich barier nie widać. Na większości rynków regionalnych bazowe stawki czynszowe nie uległy zmianie. Podaż działek w Polsce wciąż jest duża, trudno więc spodziewać się znaczących wzrostów cen. Inwestorzy dysponują już znaczącymi rezerwami – planowana powierzchnia magazynowa wynosi ok. 9 600 000 mkw. Możliwe jednak, że w nadchodzących latach nieco podrożeją działki w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach, tj. w pobliżu dużych miast i na przecięciu dróg krajowych.

Bezpodstawne okazały się obawy o opóźnienia i brak pracowników na placach budowy. Budownictwo w zasadzie wyszło obronną ręką z problemów wywołanych przez koronawirusa. Ewentualne wydłużenie procesu inwestycyjnego wynika raczej z oczekiwania na decyzje urzędów niż z winy wykonawców. Nowelizacja specustawy o koronawirusie spowodowała, że w niektórych przypadkach czas oczekiwania na decyzje administracyjne wydłużył się. Nieco niepewności wprowadziła też nowelizacja Prawa budowlanego, nowe przepisy wymagają jeszcze szczegółowych interpretacji.

Oczekiwania najemców

Zakażenie koronawirusem i wymuszona przez to kwarantanna może zdezorganizować pracę w magazynie – w przeciwieństwie do biur, w tej branży praca zdalna nie jest rozwiązaniem. W każdym przypadku sprawdzają się jednak rozwiązania ograniczające kontakt między pracownikami, np. podział zespołu na dwie oddzielne zmiany. W planowaniu przestrzeni socjalnych nowych obiektów trzeba będzie uwzględniać zasadę dystansu społecznego. Niektórzy deweloperzy decydują się nawet na rearanżację swoich obiektów, magazynów i zakładów produkcyjnych. Ta inwestycja może w przyszłości ochronić najemców przed poważnymi stratami wynikającymi z przestojów. Innym sposobem na poradzenie sobie z zagrożeniami zdrowotnymi pozostaje automatyzacja. To kolejny trend wzmocniony przez skutki pandemii.

Długofalowe skutki
Apetyt na hale produkcyjne i magazyny wzrósł – a to nie pozostanie bez wpływu na rynek inwestycyjny. W dłuższej perspektywie można spodziewać się kompresji stóp kapitalizacji, a więc i większego zainteresowania ze strony inwestorów tym rodzajem aktywów.

 

Poznaj nowe oblicze handlu >>